Home Page Slider

  • szkola2
  • szkola1
  • dzieci1
  • dzieci1a
  • dzieci1b
  • dzieci1c
  • dzieci1d
  • dzieci1e
  • klasa 1g
  • dzieci1f
  • sp42zaprasza


STO GODZIN NOCY

Maja, klasa VIb Szkoła Podstawowa nr 42 w Białymstoku

Książkę „Sto godzin nocy” Anny Woltz dostałam jako prezent pod choinkę. Od razu przeczytałam opis zamieszczony z tyłu okładki. Zaciekawił mnie, ponieważ akcja powieści rozgrywa się  głównie w Nowym Jorku, czyli jednym z moich ulubionych miast.

Wydarzenia dzieją się we współczesnym Amsterdamie i jak wspomniałam wcześniej w Nowym Jorku. Główną bohaterką jest czternastoletnia Emilia December de Wit. Mieszka ona razem z tatą nauczycielem i matką artystką w Amsterdamie.

Pewnego dnia wybucha skandal związany z jej ojcem oraz pewną uczennicą. Emilia jest przez to wyzywana i dostaje anonimowe groźby. Czuje, że runął cały jej świat. Postanawia ukraść kartę kredytową swojego taty i uciec do Nowego Jorku. Poznaje tam nowych ludzi i musi zmierzyć się z różnymi wyzwaniami, np. huraganem. Uczy się samodzielności, radzenia sobie z trudnościami losu. Dzięki wyjazdowi zdobywa nowych przyjaciół.

Książka ta podoba mi się, ponieważ jest umiejscowiona w realnych wydarzeniach. Porusza problemy współczesnych nastolatków. Lubię w głównej bohaterce to, że jest oryginalna, odważna i daje radę w trudnych sytuacjach. Do gustu nie przypadło mi jedynie zakończenie, ponieważ główne problemy zostały rozwiązane i trudno byłoby kontynuować przygody Emilii.

Polecam tę powieść młodym osobom, które lubią czytać i chcą być zaskoczone nieprzewidywalnymi wyborami bohaterów.


PERCY JACKSON I BOGOWIE OLIMPIJSCY - ZŁODZIEJ PIORUNA

Maja, kl. VIb Szkoła Podstawowa nr 42 w Białymstoku

      Po przeczytaniu serii o Harrym Potterze żadna lektura tak mnie nie wciągnęła i nie zachwyciła jak historia o młodym czarodzieju. Gdy zobaczyłam książki o Percym Jacksonie w bibliotece szkolnej od razu pomyślałam, że to coś dla mnie.

      Głównym bohaterem tej książki jest tytułowy Percy Jackson. Mieszka on razem z mamą na Manhattanie. Ma ADHD i jest dyslektykiem, co powoduje problemy w nauce. Co roku musi zmieniać szkołę, ponieważ zawsze przed wakacjami dzieje się w niej coś dziwnego i wszyscy uważają, że to jego wina. W piątej klasie chłopak poznaje Grovera Underwooda, który zostaje jego najlepszym kumplem. Pewnego razu Percy jedzie na szkolną wycieczkę do muzeum. Wtedy jego nauczycielka od matematy-ki pani Dodds przemienia się w erynię i próbuje go zabić. Pan Brunner, który uczy go łaciny rzuca mu długopis, który zamienia się w miecz i tym samym ratuje mu życie. Po tym szokującym wydarzeniu, główny bohater razem z mamą wyjeżdża do domku letniskowego na plaży. W czasie burzy odwiedza ich Grover i zabiera ze sobą do obozu, bo grozi im niebezpieczeństwo. Podczas jazdy samochodem okazuje się, że jego kumpel jest satyrem. Niedaleko celu podróży na ich drodze pojawia się Minotaur. Łapie mamę Percy’ego i ta rozpływa się w złotym świetle, a Grover mdleje. Chłopak przenosi go do najbliższego domu, po czym sam traci przytomność. Gdy budzi się po trzech dniach dowiaduje się, że jest w obozie herosów, a jego ojcem jest Posejdon. Poznaje tam także Annabeth Chase, córkę Ateny. Chłopak dowiaduje się, że skradziono piorun piorunów Zeusa, a gromowładny obwinia go o to. Wyrusza więc z Groverem i Annabeth na misję. Do letniego przesilenia muszą oddać Zeusowi jego piorun. Odwiedzają oni dużo ciekawych miejsc np. podziemia, do których wejście znajduje się w studiu nagraniowym w Los Angeles, Kasyno i hotel „Lotos”, a w końcu sam Olimp nad Empire State Building. Wyprawa kończy się sukcesem.
       Bardzo podoba mi się ta seria książek, ponieważ jest w niej mitologia grecka zmieszana ze światem współczesnym. Czytam ją już drugi raz i nadal jestem zachwycona.
 

 

HARRY POTTER I WIĘZIEŃ AZKABANU 

Maja, klasa VIb - SP 42 Białystok
 
        „Harry Potter i Więzień Azkabanu” to trzecia część przygód Harry’ego Pottera – nastoletniego czarodzieja. Tym razem chłopak zmierzy się z kolejnym wyzwaniem i pozna mroczną prawdę na temat wydarzeń z przeszłości.
       Harry, jak co roku, udaje się do Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie, jednak teraz nie czuje się tam bezpiecznie. Wie, że na wolności grasuje morderca Syriusz Black, który chce go zabić. Na szczęście główny bohater zawsze może liczyć na pomoc swoich najlepszych przyjaciół – Rona Weasleya i Hermiony Granger. Trio próbuje dowiedzieć się więcej o wcześniejszym życiu Blacka, dzięki czemu odkrywa jego powiązanie z rodziną Potterów. Pod koniec roku naszych bohaterów spotyka szalona i niebezpieczna przygoda, w czasie której rozszyfrowują prawdziwy bieg zdarzeń z przeszłości oraz poznają sekret ich nauczyciela obrony przed czarną magią.
      Uwielbiam całą serię książek o młodym czarodzieju, jednak ten tom jest moim ulubionym. Harry przeżywa w nim świetną przygodę, w czasie której jest masa nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz dużo ciekawych i rozbudowanych wątków z przeszłości jego bliskich.
 


12 Dni Oskara - Wiktoria, kl. VIIIa SP 42

Ostatnią książką, którą przeczytałam i wywarła na mnie ogromne wrażenie, była książka znakomitego pisarza Erica-Emmanuela Schmitta pt. “Oskar i Pani Róża”. Jest to fascynująca i interesująca opowieść dla młodzieży, ale myślę, że i niejednemdorosłemu przypadłaby do gustu. Temat poruszany w tym utworze jest bardzo poważny, a treść wciągająca. Jest to niewątpliwie smuta opowieść ze względu na śmiertelną chorobę - białaczkę, która dotknęła głównego bohatera - dziesięcioletniego Oskara.Ta ciekawa lektura wprowadza czytelnika w swój świat i wciąga do przeżywania razem z bohaterami ich problemów.

           Opowieść ta przedstawiona jest w formie listów do Pana Boga, pisanych przez głównego bohatera, w których opisuje dwanaście swoich ostatnich dni w szpitalu.W tym czasie Oskar przeżywa i odkrywa po kolei wszystkie etapy swojego życia. Najpierw rodzi się, potem stopniowo dojrzewa, aby w końcu stać się dorosły i zestarzeć się. Jego towarzyszką jest wolontariuszka, którą nazywa ciocią Różą. Ona pomaga uwierzyć chłopcu w Boga i zrozumieć świat. To właśnie ciocia Róża wpada na pomysł pisania listów do Boga, a także traktowania każdego dnia życia jako dziesięciu lat. Z każdym dniem Oskar coraz bardziej zbliża się do Boga i dzieli się z Nim swoimi problemami i spostrzeżeniami. Z każdym listem co raz bardziej godzi się z tym, iż będzie musiał umrzeć. 

Tak naprawdę jest to utwór o cierpieniu, chorobie i śmierci. Cierpienie i śmierć zawarte w tej książce mocno dotknęło mnie i głęboko wniknęło do mego serca. Pomimo tego opowieść jest bardzo pogodna, przepełniona optymizmem i radością życia. Autor ukazuje jak ważne jest, byśmy pamiętali, że każdy dzień może być dla nas pierwszym bądź ostatnim. Nigdy nie wiadomo,kiedy przyjdzie nam pożegnać się ze światem. Należy więc cieszyć się każdym dniem. 

Uważam, że książka “Oskar i Pani Róża”jest niezwykła, ponadczasowa i piękna. Uczy nas akceptować cierpienie, które czasami jest powodem wielu zmartwień. Zawarte w opowieści podpowiedzi możemy wykorzystać w codziennym życiu. Gorąco zachęcam każdego do przeczytania tego utworu.

 

Martyna Świsłocka, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Moją ulubiona książką jest powieść Jamesa Barrie pt. „Przygody Piotrusia Pana”. Z początku może wydawać się, że to dzieło poświęcone jest wyłącznie najmłodszym czytelnikom, jednak to tylko pozory.
Książka opowiada o chłopcu, który nie chciał dorosnąć. Pewnej nocy odwiedził małą Wandy i jej rodzeństwo, a później, wraz ze swoją przyjaciółką – Drobinką, unieśli się w powietrze i z pomocą wróżek polecieli prosto do Nibylandii. Tam spotkało ich wiele przygód. Dzieci przyjemnie spędzały czas w towarzystwie Piotrusia, jednak zaczynały już tęsknić za domem, za rodziną. Chłopiec nie chciał rozstać się ze swoimi nowymi przyjaciółmi. Polubił Wandy, wszyscy mieszkańcy Nibylandii zaczęli traktować ją jak matkę. Piotruś bał się, że dziewczynka dorośnie, co też stało się, gdy w końcu wraz z rodzeństwem opuściła krainę. Mimo to, nigdy nie zapomniała przyjaciela, który później odwiedzał jej dzieci.
Naprawdę warto sięgnąć po tę książkę, gdyż uświadamia nam pewne wartości, jak fakt, że wszyscy do końca życia, w pewnym stopniu pozostajemy dziećmi.

Patrycja Chojnowska, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Niedawno przeczytałam powieść Suzanne Collins pt. "Igrzyska śmierci”. Została ona wydana po raz pierwszy w Stanach Zjednoczonych w r. 2008, w Polsce ukazała się rok później. Jest to pierwsza część trylogii. Pozostałe noszą tytuły: "W pierścieniu ognia” oraz "Kosogłos” i wydane zostały (zarówno w USA, jak i u nas) w latach 2009, 2010. O lekturze tej dowiedziałam się przypadkowo, gdy koleżanka zaproponowała mi wyjście do kina na premierę adaptacji drugiej części tej serii. Chociaż wiem, że nie było to rozsądne, bo powinnam najpierw przeczytać powieści, a później obejrzeć filmy, które powstały na ich podstawie, jednak zaryzykowałam. Nie żałowałam tej decyzji.

Martyna Świsłocka, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Niedawno przeczytałam bardzo ciekawą książkę J.R.R. Tolkiena - ,,Hobbit, czyli tam i z powrotem”. Głównym bohaterem jest Bilbo Baggins. Pochodził on z zamożnej rodziny. Hobbit ten był niskiego wzrostu, miał wypięty brzuch. Nie nosił butów, gdyż jego stopy pokryte były twardą skórą i porośnięte gęstym, kręconym włosem, tak jak głowa. Bilbo wiódł spokojne życie w swoim zadbanym i schludnym domku … do momentu aż odwiedził go czarodziej Gandalf. Siwobrody mężczyzna chciał namówić hobbita do udziału w podróży, która miała na celu odzyskanie skradzionych przez smoka Smauga klejnotów i uwolnienie krainy od tego niebezpiecznego stworzenia. Hobbit długo nie zgadzał się na tą wyprawę, ale krasnoludy zmusiły go do tego. Wkrótce wszyscy wyruszyli na Samotną Górę do krainy spustoszonej przez Smauga. Napotykali na wiele trudności i przeżywali często niebezpieczne przygody. Pewnego razu Bilbo oddalił się od reszty grupy i znalazł się w jaskini, w której spotkał małego stworka o imieniu Gollum. Istota ta była bardzo przywiązana do pierścienia, który miał niezwykłą moc. Każdy, kto nałoży go sobie na palec stawał się niewidzialnym. Kiedy stworek zgubił swój skarb wpadł w panikę, nie wiedział, że znalazł go Bilbo. Od tego czasu pierścień ułatwiał mu wędrówkę. Podróż zakończyła się pomyślnie, udało się dobrze wypełnić misję i szczęśliwie powrócić do domu. Bardzo podobała mi się ta książka, ponieważ zawiera wartką akcję i ciekawą treść. Momentami trzymała w napięciu. Przeniosła mnie do krainy hobbita, krasnoludów i innych fikcyjnych istot. Zachęcam wszystkich do lektury, naprawdę warto.

Daniel Demczuk, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Dziwna choroba, na którą nagle zapada mnóstwo dzieci, wydaje się być urywkiem ze scenariusza filmu katastroficznego. Jednak książka fantasy „Złodzieje cieni” Anne Ursu jest bardziej przygodą, którą może poznać każdy, kto lubi mitologią grecką, tajemnicę i nie tylko. Charlotte Mielswetski jest rudowłosą uczennicą jednego ze zwyczajnych amerykańskich szkół. Dotąd spokojne życie dziewczyny, zmienia się, gdy nagle spotyka małego kotka, który „uparł się”, aby z nią zamieszkać, przyjeżdża jej kuzyn Zee oraz nauczyciel historii, pan Metos, zaczyna częściej poruszać temat mitologii greckiej. Choroba wielu dzieci – kolegów i przyjaciółki głównej bohaterki zmusza ją do znalezienia odpowiedzi, a co za tym idzie- wejścia w tajemniczy świat Hadesu. Książka wciąga nas w inny – nierealny świat, z którego ciężko jest wyjść. Przyjaźń, walka, tyrania władzy, magia i wszechobecna tajemnica są tematami, które czynią książkę ciekawą i zachęcającą do przeczytania. Autorka upodabnia również świat podziemny do naszego - zbiurokratyzowanego, przekupnego i leniwego.Szczerze polecam lekturę każdemu, kto lubi niebanalne książki, tematyką powiązane z mitologią.

Alicja Wiśniowiecka, Publiczne Gimnazjum nr 16 w Białymstoku

Autorką „Stowarzyszenia Umarłych Poetów” jest Nancy Horowitz Kleinbaum, Amerykanka studiująca niegdyś na Northwestern University, obecnie mieszkająca w Mt. Kisco w Stanie Nowy Jork i pracująca dla magazynu „Lifestyle”. Książkę nadmienioną wcześniej napisała na podstawie scenariusza do filmu pod tym samym tytułem. „Stowarzyszenie Umarłych Poetów” - tytuł niecodzienny i jak się okazało-książka o tematyce nader poruszającej. Już pierwsze parę słów przenosi nas w świat prywatnej uczelni dla chłopców, a mianowicie Akademii Weltona.

Archiwum aktualności